Boty na straży oszczędności

Chatboty wspierają branżę finansów

Chatboty oraz voiceboty dbają nie tylko o lepsze doświadczenia klientów i szybszą obsługę. Coraz częściej firmy stawiają ich w roli strażników oszczędności. Ich skala może sięgać zawrotnych kwot.

Makroskala

Korzyści na jakie mogą liczyć przedsiębiorstwa w skali całego świata „ubrała w cyfry” firma Juniper Resarch. Przy tym, skupiła się na handlu, bankowości oraz opiece zdrowotnej. Czyli branżach o największym potencjale wsparcia pracy konsultantów. Dzięki inteligentnym botom zaoszczędzą one aż 11 miliardów $ do 2023r. Tym samym niemal podwoją ilość zachowanych w budżetach pieniędzy. Do końca tego roku oszczędności wygenerowane przez boty w tych branżach wyniosą bowiem 6 mld $. Kto będzie tu największym beneficjentem? Bez wątpienia – handel. Retailerzy „zatrudnią” w ciągu najbliższych pięciu lat aż 70% wszystkich światowych chat oraz voicebotów. Za ich pośrednictwem dojdzie w tym czasie do transakcji o łącznej wartości 112 miliardów dolarów. Już dziś nie brakuje doniesień o tym, że głosowi asystenci wymiernie zwiększają wartości sprzedaży.

Zatrzymać wydatki i…wskazówki zegara

Poza kosztami, firmy i organizacje liczą także na oszczędność czasu pracy. W tej kategorii inteligentne boty także mają okazać się wyjątkowo pomocne. Jak bardzo? Otóż, ponownie w skali globalnej, firmy mają zaoszczędzić aż 2,5 miliarda godzin pracy. Głównie, dzięki wyręczaniu pracowników w powtarzalnych czynnościach. Dzięki temu będą oni mogli skupić się na najbardziej wymagających zadaniach. Najprostsze sprawy oraz obsługę transakcji załatwią zaś wirtualni doradcy. Nie należy przy tym obawiać się o ich skuteczność. Przykład platformy Omni-Chatbot pokazuje, że wirtualny doradca jest w stanie odpowiadać na zapytania z aż 97% trafnością.

Mikroskala

Znamy perspektywy oszczędności w ogólnym ujęciu. Jak jednak przedstawiają się one w odniesieniu do pojedynczej firmy? Na to pytanie postanowiła odpowiedzieć firma Zoom.ai. Wyliczenia dotyczyły firmy zatrudniającej 1000 osób, gdzie średnie roczne wynagrodzenie wynosi 75 tysięcy dolarów. Okazało się, że dzięki implementacji wirtualnych doradców możliwe jest zatrzymanie w budżecie nawet 6,7 miliarda $. Zoom.ai uzasadnia tak wysokie oszczędności bardzo wyraźnym wzrostem produktywności. Warto jednak dodać, że nie poprzez zastępowanie pracowników. Wręcz przeciwnie. Przez umożliwienie im pełnego skupienia na najważniejszych obowiązkach. Bez przeklikiwania się przez szereg aplikacji i ciągłego zmieniania aktualnego zajęcia. Omni-chatbot jest w stanie zautomatyzować te oraz inne operacje w zaledwie kilka sekund.

Wirtualni doradcy w kolejce do pracy

Światowy rynek chat oraz voicebotów ma rosnąć o niemal 25% rok do roku w ciągu najbliższych czterech lat. To wnioski z analizy Research and Markets. Gartner z kolei przekonuje, że jedna czwarta wszystkich operacji obsługi klienta będzie wspierana przez wirtualnych asystentów do 2020 roku. Będziemy więc obserwować będziemy dynamiczny wzrost „zatrudnienia” inteligentnych botów w firmach i organizacjach. Oszczędności zaś będą bez wątpienia kluczową zachętą.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *